QBS
Stołeczny Jockey z długoletnim stażem. W erze sync przycisków i bezprzewodowych cd playerów, ciągle wierny winylowi. Fan głębokiej elektroniki 4x4. Razem z Kim i 6s9 tworzy skład Deep We Can. Facebook, Soundcloud, Mixcloud

2012 to zdecydowanie rok techno. To rok również pełen albumów. Wydaję mi się, że było ich znacznie więcej niż w 2011. Swoich ulubionych producentów brałem praktycznie w ciemno. Oto moje podsumowanie.

ALBUMY

Legowelt – The Paranormal Soul (2x12LP) / Clone

Juju & Jordash, Techno Primitivism, 3LP, Dekmantel

Vedomir, Vedomir, 2LP, Dekmantel

The Analog Roland Orchestra, Home (limited 2LP + CD), 2LP

Jason Grove 313.4 ever / Skylax

Gerry Read – Jummy / Fourth Wave

Robert Hood – Motor: Nighttime World 3 / Music Man

Shifted, Crossed Paths, 2LP, Mote Evolver

Carlos Nilmmns – Lune Eclaire 2lp / 4 lux

Recondite – On Acid / Acid Test

TRAKI

Juju & Jordash – Techno Primitivism

Fhloston Paradigm – Chasing Rainbows

Falty Dl – Artemis / Hemlock

The Mole – Love Is The Way / Haunt

BAD NEWS – Real Bad News / L.I.E.S.

Redshape – Throw In Dirt / 3024

XOSAR – Ghosthaus (Legowelt Remix) / Rush Hour

Frits Wentink – Ezzo One / Triphouse

Carter Bros – Ritual / Black Catalogue

Vedomir – Fork, Knives And Spoons / Dekmantel

Legowelt – Clap Your Hands / Clone

Jonno & Tommo, Lidl Moon EP (incl. Vakula RMX) orange vinyl, 12″, Ornate Music

Saine – Medium Grind / Must Have

A5 – Udacha – Track 1

Glenn Underground – 7th Trumpet / Strictly Jazz Unit

Ashes To Machines – Resistance (Ji Dru & Sandra Nkake remix)

Overlast – Alive / Rush Hour

Moodymann – Pray 4 Love / Scion AV

Traumprinz – Big Baby Jesus / Kann

Jenifa Mayanja – Karma Loves U / Underground Quality

PRODUCENT ROKU 2012

Vakula (Vedomir)

Jak dla mnie to był jego rok, kupowałem praktycznie każdą pozycję i wszystkie były świetne. Niesamowite brzmienie.

DEBIUT ROKU 2012

Traumprinz – Big Baby Jesus

Traumprinz, świetne głębokie brzmienie. Jak dla mnie to numer dubowy roku.

WYSTĘP ROKU 2012

Martyn Live na Audioriver

Jakbym był na Unsound (niestety nie udało się) byłby to set Parrisha i Juju&Jordash :). Jednak z tych co słyszałem, najlepiej wspominam Martyn Live na Audioriver.

SHARE