Bardzo przyzwoity rok. Zestawić płyty z jednego
roku to nie proste zadanie, bo każdy rok przynosi mnostwo doznań.
Dobra muzyka się nie starzeje, więc starałem się wybrać
płyty, do których chętnie wróce w 2015 i nadal bedzie się
tego dobrze słuchało. Nie interesują mnie trendy, interesuje
mnie wyłacznie muzyka, która nie traci na wartości z upływem
czasu. W tym roku pojawiło sie dużo ciekawej muzyki, ale
ograniczyłem się do album nagranych (bądź wydanych) w 2008.
Jest to zestaw albumów, które jestem w stanie przesłuchać
od A do Z i sie nie znudzić. Nie tworzyłem podziału na
polskie/zagraniczne, nie zestawiam samych singlii albo
utworów, bo było ich sporo. Przedstawiam jedynie subiektywny
zestaw płyt, ktore zrobiły na mnie największe wrażenie.






Albumy 2008

Karl Hector & The Malcounts - Sahara Swing - Now Again
James Pants - Welcome - Stones Throw
Mr Chop - Sounds from the cave - Jazz & Milk
Koushik - Out my window - Stones Throw
Beck - Modern Guilt
The Misled Children meet Odean Pope Porter Records
The Mighty Underdogs - Droppin' Science Fiction - Quannum Project








Dzięki ludziom których na codzień mam wokół siebie co
roku trafiam na tysiące ciekawych rzeczy z całego świata.
To za ich przyczyną moje podsumowania roku czynione są
z bólem serca. Na rzecz międzynarodowych wielkich hitów
przepadają dziesiątki genialnych płyt z Brazylii, Szwecji,
Australii, Grecji, Nowej Zelandii czy nawet Ukrainy.
To właśnie wiele z nich grzało moją głowę najbardziej.
Może nie najdłużej, ale czasem z mocą dorównującą Opolopo
czy rzeczom z obozu Broadcite, których za dziesięć lat
będę słuchał z takim samym szałem jak w teraz Nirvany.

Zbierając moją grupkę subiektywną "top of the year" nie
przeglądam zestawień wszystkich magazynów, portali,
dziennikarzy z całego świata. Nie ma rzeczy które bądź
to nie zrobiły na mnie aż tak wielkiego wrażenia jak
Santogold, bądź albumów, których wizjonerstwo okazuje
sie być czerpaniem z poprzednich dekad (patrz MGMT).
Monitoruje swój mózg w poszukiwaniu najgłębszych rowków,
wyrytych przez muzyczne doświadczenia. Bez kalkulacji.
Czyste emocje bo to one wygrywają w muzyce.






Moje Rowki 2008

Opolopo - RF Presents Opolopo - JVC Victor
Various Artists - Broadcite Acetate - Broadcite Recordings
Hercules And Love Affair - Hercules And Love Affair - DFA
Jamie Lidell - Jim - Warp
Kapaikos - Teerwalzer - Kapaikos
Fisz Emade - Heavi Metal - Asfalt
Natu Envee - Maupka Comes Home - Galapagos Music
LUC - Planet LUC - Mystic
The Jonesz - Season One - Asfalt / P-Vine
Dick4Dick - Grey Album - Dickie Dreams Records


Festiwal Roku

Lotos Jazz Festival - Bielska Zadymka Jazzowa 2008

Tak wyglądają wymarzone festiwale. Budzisz się
i możesz być pewny, że nigdy nie śniły ci się takie
atrakcje. To co wydarzyło się w tym roku w bielsku
jest zarówno znaczeniowym wypełnieniem słowa festiwal,
jak i zaprzeczeniem hermetyczności jazzowego światka.


Nadzieja 2009

My Toys Like Me - myspace.com/mytoyslikeme







Bez wielkich wstępów – to był moim (nie)skromnym zdaniem
bardzo udany rok dla fanów muzyki, o której najczęściej
można przeczytać na digginie i która tym samym również
w moich głośnikach pobrzmiewa najdonośniej. Mnóstwo płyt
wywołało emocje (tak in plus, jak i in minus, ale zawsze)
i zagorzałe dyskusje, a co najważniejsze były to również
albumy wydawane przez rodzimych artystów, co cieszy
podwójnie. Żeby zanadto nie przedłużać – dwanaście
mgnień mijającego roku z krótkimi opisami.






Q-Tip - The Renaissance - Universal Motown

Dopóki nie miałem tej płyty w ręku, dopóty nie uwierzyłem,
że ona naprawdę wyszła. Po tych wszystkich przejściach
z minionej niemalże dekady raper, którego od małego kajtka
(no tak prawie) darzyłem wielkim szacunkiem, nagrał płytę,
która w pełni ukazuje jego talent, muzyczną odwagę
i bezkompromisowość.

Illa J - Yancey Boys - Delicious Vinyl

Pomijając cały hajp, jaki po śmierci spotyka J Dilla
(spoczywaj w spokoju), pomijając piękne historyjki o tym,
jak powstał ten album, mamy do czynienia z wydawnictwem,
które gdybym usłyszał dziesięć lat temu z pewnością mocno
ukształtowałoby mój gust i spojrzenie na hip hop. Illa J
nigdy nie będzie wybitnym raperem, ale to jak odnalazł
się na wybitnych produkcjach Jamesa budzi ogromny szacunek.
Świetny krążek do słuchania w długie, spokojne wieczory.

Quiet Village - Silent Movie - !K7

Płyta która zupełnie nie nachalnie i po cichu mówiła - puść
mnie, włącz mnie, daj mi czas”. Za którymś razem pękłem
i pewnego majowego popołudnia puściłem ją jakieś trzy razy
z rzędu. Od tego czasu mi się nie znudziła, bo tak pięknej,
urzekającej i zmysłowej muzyki nigdy dość.

Lil Wayne - Tha Carter III - Cash Money

Tak – jest debilem. Tak – rapuje teksty, które są niekiedy
wręcz potwornie głupie. Tak – dla człowieka wychowanego na
klasycznym rapie może być odpychającym synonimem wszystkiego,
co najgorsze w mainstreamie. Tak – mam to wszystko w dupie.
Tha Carter III jest porcją najbardziej szalonego,
nieprzewidywalnego i zróżnicowanego rapowego mięcha,
jakie w ostatnich miesiącach zaległo w moim odtwarzaczu mp3.
I jestem w stanie mu uwierzyć, gdy tym szalonym flow nawija,
że jest Marsjaninem.

Jazzanova - Of All The Things - Verve Forecast

Zaskoczenie maksymalne, bo od Jazzanovy oczekiwałem
futurystycznych, połamanych hymnów przyszłości, a nie powrotu
do lat 70. Tylko jakimś przedziwnym trafem ten krążek urzekł
mnie od pierwszej do ostatniej sekundy i stan muzycznego
uniesienia trwa od dobrych dwóch miesięcy. To stanowczo
wystarczy, żeby umieścić Niemców w zestawieniu osobistych
faworytów 2008.

2cztery7 - Spaleni innym słońcem - Fonografika

Żywy dowód na to, że można robić w Polsce znakomity rap bez
napinki i na światowym poziomie. Mes już od dawna jest raperem
z rodzimej Ligi Mistrzów, ale na - Spaleni innym słońcem” również
Pjus i Stasiak zaliczyli masę świetnych wersów. W dodatku wyluzowane,
kalifornijsko-południowe brzmienie, które bez problemu mogłoby
znaleźć się na krążku E-40 albo Too $horta. Lubię taki hip hop,
po prostu cholernie lubię...

The Roots - Rising Down - Def Jam

Wtedy kiedy nie świeciło akurat słońce i nie miałem ochoty na
pozytywne kawałki, w wieży lądował krążek The Roots. Cenię sobie
całkiem fajny zabieg z dokoptowaniem do każdego numeru gości,
którzy odciążyli odrobinę Black Thoughta. Cenię bardzo ciężkie
brzmienie. Cenię mnóstwo celnych zdań, po których człowiek nie
bardzo miał ochotę włączać wiadomości i otwierać gazety. I nawet
przeciętny w moim mniemaniu warszawski koncert nie zmienił
zachwytu nad Rising Down

Estelle - Shine - Warner Music

Dla soulu i R&B w bardziej komercyjnej odmianie ten rok był
cienki niczym pomidorówka z paczki, na szczęście przynajmniej
Brytyjka z końskim zgryzem dała radę. Niezwykle pozytywna,
rozbujana płyta z wieloma potencjalnymi i rzeczywistymi hiciorami.
Co najlepsze – nie powiela schematu setek podobnych wydawnictw,
które wylatują jednym uchem po kilku przesłuchaniach, lecz stopniowo,
krok po kroku ukazuje nam swoje kolejne zalety. Najśmieszniejsze
(chociaż trochę gorzki to śmiech) jest to, że nad Shineczuwał
John Legend, który pomógł Estelce nagrać super album, a sam
zawiódł na maksa nudnym i miałkim Evolver.

PlantLife - Time Traveller - !K7

Jack Splash jest wielki, bez dwóch zdań. Niesamowicie boję
się tego kolesia i skali jego talentu, bo naprawdę ma potencjał,
żeby jakimś ze swoich projektów (może ten z Cee-Lo na wokalu?)
zmieść konkurencję doszczętnie. Tymczasem nagrał wraz z kompanem
i kompankami najbardziej zróżnicowany, rozpostarty w czasie jeśli
chodzi o inspiracje i nawiązania album roku. Pełen wypas.

EMC - The Show - M3 Hip Hop

Najbardziej niedoceniony, niezauważony hiphopowy album roku.
Mega przykre jest, gdy tacy weterani jak Masta Ace, Punchline,
Stricklin i Wordsworth nagrywają blisko 80-minutową petardę pełną
porywających rymów, konceptualnych kawałków, wybornych, klasycznie
brzmiących podkładów, a ta przechodzi bez echa. Kto nie miał
jeszcze okazji, niech błyskawicznie nadrobi, bo za niewielkie
pieniądze można się przenieść do Nowego Jorku połowy lat 90.

Fisz Emade - Heavi Metal - Asfalt Records

Takie albumy Waglewskich to balsam dla uszu. Perfekcyjna kombinacja
przykuwających uwagę tekstów o podłożu refleksyjno-wspominkowych
i soczystych, stojących absolutnie na światowym poziomie bitów Emade.
Więcej nie potrzeba.

Erykah Badu - New Amerykah - Part One (4th World War) - Motown

Muzyczny geniusz SA-Ra, Dilli, Madliba i Questlove'a plus królowa w wielkiej formie. Jak zawsze wspaniale śpiewająca, jak zawsze śpiewająca o ważnych kwestiach, jak zawsze radykalna, niezmiennie urzekająca. Miłość od pierwszego usłyszenia!







Bardzo mocny muzycznie rok za nami.

Na pewno to cieszy, bo przy poprzednich podsumowaniach diggin
miewałem problemy z zestawieniem tych iluś płyt. Tym razem jest
wprost przeciwnie, mam ich nadmiar!

Szczególnie duże oklaski należą się polskiej scenie muzycznej,
która zakwitła wieloma ciekawymi projektami i to w bardzo różnych
stylistycznie bajkach. Dużo dobrego jazzu, cholernie udany powrót
braci Waglewskich, bardzo ciekawe płyty elektronicznie.
W Polsce coraz lepiej!

Za granicą także sporo się działo. Dla mnie zwycięzcą jest wcale
nieprzereklamowany zespół MGMT, ale po pięty mocno podeptały mu płyty
Quiet Village oraz nowojorscy koledzy i koleżanki z Hercules and Love
Affair. A były też cudne, letnie płyty Jackson Conti (kolaboracja m.in.
Madliba) oraz trzymający wysoki poziom w piosenkowaniu Jamie Lidell.
Jeśli rok 2009 nie będzie gorszy, to za 12 miesięcy powinniśmy tonąć
w zachwytach. Mam nadzieje już na łamach Diggin w wersji 3.0 :)
Albumy zagranica

Beck - Modern Guilt - XL Recordings
Illa J - Yancey Boys - Stones Throw
MGMT - Oracular Spectacular - Columbia
Flying Lotus - Los Angeles - Warp
Quiet Village - Silent Movie - !K7
Hercules and Love Affair - Hercules and Love Affair - DFA
Jamie Lidell - Jim - Warp
Q-Tip - The Renaissance - Motown
Joey Negro and The Sunburst Band - Moving With The Shakers - Z Records
Jackson Conti - Sujinho - Kindred Spirits

Albumy Polska

Ziemia Planeta Ludzi - Ziemia Planeta Ludzi - Vytvornia OM
Fisz Emade - Heavi Metal - Asfalt
Minoo - Material Spirit - Eta Label
Rogiński-Masecki-Moretti - 2525252525 - Lado ABC
Tomasz Bednarczyk - Summer Feelings - Room40
Le Visage - Gato Negro - Chill-Label
Natu Envee - Maupka Comes Home - Galapagos
Jacaszek - Treny - Gusstaff
Pink Freud - Alchemia - Universal


Składanki i kompilacje

Disco Italia: Essential Italo Disco Classics 1977-1985 - Strut
The American Boogie Down: America's Lost Disco, Funk & Boogie - BBE
Why Not A Samba: Hot Coctail Of Tropical Grooves From Cold War Poland - Muza
Computer Incarnations For World Peace II - Sonar Kollektiv
Nigeria Disco Funk Special: The Sound Of The Underground Lagos Dancefloor 1974-79 - Soundway
Fonoteka 3 - Estrada Nagrania
I Like It Like That: Fania Remixed - Mr Bongo

Moje ulubione single winylowe

The Fitzcarraldo Variations - Mediterraneans / The Magnificent 12' - - History Clock
Les Edits Du Golem Vol. 5 12'' - Les Edits Du Golem
Glossy Edits - Burning Love / Last Night 12'' - Glossy
Aaeroplane feat. Kathy Diamond - Whispers 12'' - Eskimo
Mayer Hawthorne & The County - Just Ain't Gonna Work Out / When I Said Goodbye 7'' - Stones Throw

Ulubione mixy

Fabric Live 43 - Metro Area
Pan Barto - Druga Wiosna
Prince Language - The No Comprendo With Prince Language No. 1
Eltron John - Dusze Węży, Dusze Chmur
Matt Moroder - New Dawn Mix
Piękny Chłopiec - Jazz Comes In Handy
The Revenge - Pitched Down House Sound
Oto moje skrajnie subiektywne podsumowanie roku 2008.

Nie ma tu rzeczy "najlepszych", ani nawet wszystkiego,
co mi się w tym roku podobało. Jest za to trochę
tegorocznych piosenek, które chętnie grywałem po
dyskotekach. Nie ma editów, bo nawet tegoroczne edity
nie są do końca takie tegoroczne, nie ma albumów, bo
albumów raczej nie gra się w dyskotekach. Niestety
nie ma też kilku świetnych piosenek, które wyszły niedawno
- po prostu nie miałem jeszcze sposobności ich grać.
W zamian za to umieściłem na liście Kaoru, który wprawdzie
wyszedł późnym rokiem 2007, ale nie opuszczał mojej torby
w odchodzącym właśnie roku bieżącym.
Co poniektóre dyskotekowe przeboje Eltrona z roku 2008

Syclops - Where's jason's k/monkeypuss - DFA
Kelley Polar - Entropy reigns - Environ
Simone Fedi - Sub-space (original mix) - Eskimo
Arcade Lover - Fantasy lines - Tirk
Blackbelt Andersen - Sirup - Full Pupp
Hercules & Love Affair - Blind (frankie knuckles dub) - DFA
Fudge Fingas - Dinsdins4dada - Prime Numbers
Yacht - I'm in love with a ripper (party mix) - DFA
Her bad habit - I don't know (what you're doing to me) - Citinite
Kaoru Inoue - The secret field (todd terje remix) - Mule Musiq







Liste 10 najczesciej sluchanych przeze
mnie albumow z tego roku


Benga - Diary Of An Afro Warrior - Tempa
Diplo x Santogold - Top Ranking - Mad Decent
Jackson Conti - Sujinho - Kindred Spirits
James Pants - Welcome - Stones Throw
Karl Hector & The Malcouns - Sahara Swing - Stones Throw
Kenny Larkin - Keys, Strings, Tambourines - Planet E
Peanut Butter Wolf - Ladies First - Stones Throw
Quiet Village - Silent Movie - !K7
Ricardo Villalobos - Vasco - Perlon
V/A - Nigeria Rock Special - Soundway







Pulshar – Brotherhood - Phonobox
Kangding Ray – Autumne Fold - Raster Noton
Notwist – The Devil, You + Me - City Slang
VA – Selected Moments vol.1 - Shoreless
Gaiser – Blank Fade - M_nus
Beat Pharmacy – Wikkid Times - Deep Space Media
2562 – Aerial - Tectonic
Quantec – Unusual Signals - Echocord
Anders Ilar – Sworn - Level
Minilogue – Animals - Cocoon





Bez złotego medalu, alfabetycznie.

Baby Charles – Baby Charles - Record Kicks
Daedelus - Love To Make Music To - Ninja Tune
Flying Lotus - Los Angeles - Warp
High Places 03/07 – 09/07 - Thrill Jockey
Jamie Lidell – Jim - Warp
Los Campesinos - Hold On Now Youngster - Wichita
Martina Topley Bird - The Blue God - Independiente
Nomo - Ghost Rock - Ubiquity
Psapp - The Camel's Back - Domino
Q-Tip - The Renaissance - Universal Motown
Rogall - & the Electric Circus Sideshow - Perfect Toy
SP – Movin’ Along - P-Vine
The Karl Hector & Malcouns - Sahara Swing - Now-Again
The Kills - Midnight Boom - Domino
The Ting Tings - We Started Nothing - Columbia
Vampire Weekend - Vampire Weekend - XL





W tym roku przyjąłem nieco inną niż dotychczas strategię.
Postanowiłem mianowicie podsumować 2008 "jednym tchem".
Zamiast dogłębnie analizować cały rok, wymieniam te tytuły,
które utkwiły mi w głowie.

Zdecydowanie najlepszym albumem było dla mnie "Walking Backwards"
Clutchy Hopkinsa, który w dodatku - jak na razie - wytrzymuje
kilkumiesięczną próbę czasu i wciąż jest "w rotacji". Zapewne
zapomniałem o milionie innych rzeczy, które mniej lub bardziej mnie
ruszyły, nie mniej jednak mijający rok muzycznie wyglądał dla mnie
mniej więcej tak jak przedstawia to lista obok.






Albumy

Clutchy Hopkins - Walking Backwards - Ubiquity
Emiliana Torrini - Me And Armini - Rough Trade
Mr Scruff - Ninja Tuna - Ninja Tune
The Bamboos Presents Kylie Auldist - Just Say - Tru Thoughts
Kidda - Going Up - Skint
Jazzanova - Off All The Things - Verve
Jose James - The Dreamer - Brownswood
Aaron Jerome - Time To Rearrange - BBE
Recloose - Perfect Timing - Sonar Kollektiv
Jamie Lidell - Jim - Warp

Także warte uwagi

The Bamboos - Side Stepper
Belleruche - The Express
Unforscene - Fingers And Thumbs
TM Juke &Jack Baker Trio - Botop And The Second Liners - Tru thoughts
Soil & Pimp Sessions - Planet Pimp - Brownswood
Menahan Street Band - Make The Road By Walking - Dunham/Daptone

Kompilacje

VA - Shapes 08:02 - Tru Thoughts
VA - Strange Breaks & Mr Thing - BBE
VA - Spiritual Jazz - Jazzman

Single

Kaino - Where's The One EP - Nine2Five
Mr Scruff - Music Takes Me Up Ft. Alice Russell - Ninja Tune
J.A.M. - Just A Maestro EP - Face The Music Japan
Dusty - Keep It Raw EP - Jazz & Milk
Mr Scruff - Donkey Ride - Ninja Tune
The Bamboos - King Of The Rodeo - Tru Thoughts
Tawiah - In Jodi's Bedroom EP - Bush Girl
Arts The Beatdoctor - Progressions EP - Beats Broke
Brownout - African Battle / The Sexican - Freestyle
Nik Weston Presents Guynamite - Ep Two - Mukatsuku







Album roku

Quiet Village - Silent Movie - !K7
Kenny Larkin - Keys, Strings, Tambourines - Planet E
James Pants - Welcome - Stones Throw
Q-Tip - The Renaissance - Motown
Dr. Delay - Eastern Block Party - Delay

Edit roku

The Whispers - Planet Of Life - 6th Borough Project edit - Jisco Music
America - Horse With No Name - Wade Nichols edit - RVNG
Marvin Gaye - Mercy Mercy Me - Rapson edit - SPM
Leo Zero & Roof Rack - Rat Salad Edits Vol. 1 - Glory's
Phantom Slasher - Skullvolley - Noid

Utwor roku

Unknown Artist - Use Me John - Moxie
Peter Tosh - Legalize It (6Blocc RMX) - War
DJ Muro & Cut Creators - Japanese Dreamin' - Cut Creators
Dubloner feat. Isaac Haile Selassie - Impact Dub - De'fchild Productions
Williams - Love On A Real Train (Studio RMX) - Love Triangle

Reedycja roku

Lab Rat XL - Mice Or Cyborg - Clone
Izrael - 1991 - W Moich Oczach
Boscoe - Boscoe - Asterisk

Polska płyta lub utwor roku

Niemen - Pielgrzym (Recognition RMX)
Papa Zura - Don't Joke With A DJ Papa - Funky Mamas And Papas
Za Siodma Gora - Rogalow - Piosenki ku pokrzepieniu serc - Obuh





Nie wiem czy to symptom starzenia sie ale w tym roku prawie nie
sledzilem nowosci, w dodatku wyrzuciłem z domu TV a na imprezy
muzyczne też nie uczęszczam jeśli samemu nie gram, więc naprawde
mało wiem co się w wielkim świecie dzieje...

Niemniej postaram sie zrobic jakieś minipodsumowanie w miare swoich skromnych mozliwosci:






Najfajniejsze starodawne plyty jakie udalo mie sie zdobyc w 2008

Jungle Jim - Masai  - Renee 7"
Jimmie "Bo" Horne - Don’t worry about it - Alston 7"
Elijah and The Ebonies - Hot Grits!!! - Capsoul 7"

Moje prywatne odkrycie roku

Olivier Messiaen - Quator Pour La Fin Du Temps
Wstyd, że dopiero teraz poznałem to dzieło, za to przez kilka tygodni
prawie nie zdejmowałem słuchawek katując non stop.


Singiel roku

Nowy
The Boogoos - Theme De YoYo / The Journey (Ghana '74) - Perfect Toy

Stary ale wydany w 2008
Della Reese - It was a very good year - Jazzman

Album

Mr Scruff - Ninja Tuna - Ninja Tune
Wolalbym troche mniej tych okrutnych basow ale niech mu bedzie,
bo nareszcie kolejny album!


Kompilacje

New Orleans Funk 2 - Soul Jazz
Nigeria Disco Funk Special: The Sound of the underground Lagos Dancefloor 1974-79 - Sound Way
Why Not Samba - Hot Coctail of Tropical Grooves from Cold War Poland
Nie dlatego , ze maczalem w tym palce ale dlatego , ze na pewno byl ja kupil
gdybym jej nie mial)


Edit

Franke Vallie - Begin (Piloski Edit)
Glownie za przypomnienie genialnego klasyka northern soul.

Record Label

Jazzman - Wydawnictwo od ktorego w ciemno mogę kupować każdą płytę
i w tym roku znów się to potwierdziło!


Rozczarowanie

Jazzanova - Of all the things - bo po “In Between” mialem apetyt na cos zupelnie innego, a tu takie pioseneczki i pitu pitu...

Tragedia / Kleska roku

Ordynardy remix Respect Arethy Franklin w stylu bodajze b-more.
Nie chce nawet wiedziec kto to zrobil ale robi mi się po tym niedobrze, bo chociaz lubie prostotę to nie cierpię prostactwa.







Wielkimi krokami zbliża się koniec roku 2008.

Trudno jednoznacznie odnieść się do kondycji świata muzyki,
era kultury tele-mediów i internetu pozwala na - rozwój” muzyki
w nieprzewidziane formy.

Polskie media, sprzedające tipsy Eli Rutowicz niczym święty gral
nastoletnich landrynek oraz Dodolodzie ,samozwańczą królową niczego
– oj nie nauczyłem się muzyki z telewizji w tym roku oj nie.

Świat - mojej przestrzeni” - myspace – czyli ponad przestrzenna
komunikacja środowiska muzycznego przyczyniła się do wielu
ciekawych kooperacji a - przyjaźń (my friends) stała się miara
popularności.

Jakkolwiek daleko od różowej Dody tak jednak całkiem blisko
wyrosły nu rave-we fluo lizaki przywracając parkietowi jego
cel – tańcz głupia tańcz.

Dj- zmęczony targaniem kilogramów brzmienia skusił się na
digi-pamiętnik – winyl umiera?

To kilka z moich ogólnikowych spostrzeżeń zmian w świecie
muzyki jakie zaobserwowałem w roku 2008.

Co do osobistych notowań ubiegłego (aktualnego) roku:






Imprezy

Jak zawsze trudno wybrać tą naj naj ale można chociaż określić,
którą się milej wspomina

Laboratorium Red Bul Music Academu
Miałem w tym roku zaszczyt uczestniczyć w jednodniowych mini
warsztatach w dwóch miastach Polski, Warszawa, Poznań. Impreza
idealnie zorganizowana w przemiłym towarzystwie – nawet zaryzykuje
stwierdzenie że wiedzy praktycznej więcej wyniosłem z laboratorium
niż z samej Akademii w Toronto.


Majowe Diggin Party
To są właśnie te imprezy które się miło wspomina, bez cukrowania,
poznałem wielu fajowskich ludzi a muzycznie śmietankowo-kolorowo.


Citi hall Szczecin Impreza z której czerpałem wielką satysfakcję i wielką radochę.

Sonar Festiwal Barcelona
Piękne miasto, piękne okoliczności bardzo przyjemne wydarzenia
muzyczne jego dziennej formy, nocne łupanki w halach już mniej
mi się podobały.


Festiwal Off Camera Może nie do końca spełniona scena muzyczna festiwalu, jednak
bardzo fajnie obsadzona, dużo przyjemności czerpałem z koncertu
Mocky oraz setów Gillesa P. , Pieknych CH, i Enviego.


Muzyka

Skromna czołówka moich ulubionych piosenek roku 2008.

Beatconductor - Sumthing Beta
Przeradosna piosenka, jak znalazłem ja w kolekcji to moje kąciki
ust zetkneły się z tyłu głowy w radosnym uśmiechu


Eric Lau - Don't Let Them
Nie wiem jak wy ale ja czuje ducha tej piosenki,
dla mnie to jest nu soul.


Linkwood Family - Piece of mind
Kocham ten groove


Nephews of Phela - Mulah 2
Mega wkręcający afro trance


Burial - Raver
Coś całkiem nowego, mrocznie przyjemnego.


Na koniec pragnę życzyć wszystkim jeszcze większych uniesień
muzycznych w roku 2009. Mam jakieś takie dziwne przeczucie,
że to właśnie muzyka może uratować świat, w każdym razie mi
wiele razy życie ratowała.







Czubek góry lodowej, czyli bardzo nieśmiała
próba podsumowania...


Nie da się ogarnąć tego, co przez cały rok wydarzyło się w muzyce, a nawet jeśli, to po prostu nie da się tego ze sobą porównać, ustalić hierarchii. Ale nie da się też nie zauważyć pewnych trendów, zjawisk czy wydarzeń...


























Dźwięki w sieci

Niedawno muzycy na koncertach zachęcali, by kupować ich płyty
w busie czy obok sceny. Dziś krzyczą, żeby odwiedzić ich stronę,
- majspejsa - szukać ich na - jutubie”.


Dziś muzyczne wizytówki umieszcza się w internecie: wzajemne
- polecanie się - - linkowanie - wędrujące - empetrójki” oraz
filmy, teledyski czy fragmenty koncertów z Youtube. Do sieci
przeniosła się większość działań promocyjnych muzyków, swoje
profile mają nie tylko artyści, ale także wydarzenia, trasy,
festiwale, płyty, sesje nagraniowe. Wielu na MySpace prowadzi
bloga muzycznego, generalnie - nie istniejesz, jeśli nie ma
cię w sieci. Nie trzeba też tygodniami czekać na płytę, która
leci do nas na przykład z Kanady. Wystarczy poszperać i całą
jej zawartość można, jeśli nie ściągnąć, to przynajmniej
usłyszeć w sieci.

Chęć zaistnienia w internecie wygenerowała inne zjawisko:
na domowych komputerach pojawiły się profesjonalne programy
do nagrywania i obróbki dźwięku, w zespołach - producenci,
którzy tworzą demówki, a powszechna dostępność tego typu
narzędzi spowodowała prawdziwą eksplozję muzyki w internecie.
Oczywiście, jak w przypadku każdego masowego zjawiska,
w tłumie sieciowych artystów można tak samo łatwo trafić
na prawdziwe perełki, jak i na totalne gnioty.

Stary rock, nowy rock

Reaktywacje, rozstania, festiwale, nagrody - w muzyce nie
ma przestoju. Najbardziej gorącym tematem są zawsze nowe
płyty, w tym roku były to trzy krążki rockowych legend.


Guns N' Roses, AC/DC i Metallica - to albumy tych zespołów
były najbardziej oczekiwane, najgoręcej komentowane. Pierwsi
wrócili po piętnastu latach z - Chinese Democracy - w składzie,
prócz wokalisty Axl’a Rose nie ma muzyków złotego składu
z przełomu lat 80. i 90. Można szukać nawiązań do dawnych
- Gansów - ale ja nie widzę na płycie hitów w stylu - Paradise City”
i - Welcome To The Jungle”. Poza tym... Guns N' Roses bez grzywki
Slasha, czapeczki Izzy’ego Stradlina i leworęcznego basisty
Duffa McKagana to po prostu inna kapela!

Inaczej wygląda sytuacja z Metallicą: nie zapomnieli o punkowych
korzeniach, o zmianach rytmów i tempa, wciąż potrafią znaleźć
te właściwe, banalne wydaje się dźwięki, z których kleją prawdziwe
hity. Taki jest choćby - The Day That Vever Comes” - początek
kawałka absolutnie rządzi, zresztą całość rzuca na kolana.
Pewnie jak zwykle znajdą się tacy, co powiedzą, że zespół
skończył się na - Kill’em All”...

AC/DC i ich - Black Ice" to po prostu klasyczne, rockowe granie
z jakiego Australijczycy słyną od trzydziestu pięciu lat.
Chwytliwe riffy, solówki z bluesem w tle, prosty rytm perkusji
i refreny, które z pewnością na koncertach będą śpiewać tysiące
- właśnie na to chyba liczyli fani, którzy wywindowali - Czarny lód”
na pierwsze miejsca list sprzedaży w prawie trzydziestu krajach. Szacunek.
A to Polska właśnie

Rok 2008 w Polsce to najazd gwiazd, wysyp festiwali i alternatywa
w natarciu. Ale - numero uno” to grudniowy koncert Illusion Tomka
- Lipy” Lipnickiego we Wrocławiu.


Jaki polski zespół potrafi prawie bez reklamy zgromadzić 10 tys.
ludzi i sprawić, żeby przez dwie godziny skakali i śpiewali na
całe gardło? Żaden. A Illusion tak, na dodatek po dziewięciu latach
przerwy (a bilety nie były tanie). Panowie - czapki z głów, to był
magiczny wieczór, prawdziwa podróż w czasie. Szczególnie, że nie
widać Waszych następców: złote lata polskiego rocka to historia,
a w komercyjnych mediach króluje kolorowe badziewie.

Na szczęście nie najgorzej radzi sobie muzyczna alternatywa:
Marysia Peszek, Czesław Śpiewa, bracia Waglewscy, Pustki,
Dick 4 Dick, fajne dźwięki produkuje grupa Renton - nie da się
ich nie zauważyć. Niezależni wykonawcy stanowią naprawdę pokaźną
siłę, świadczy o tym frekwencja na Off Festivalu: przyjechało
ponad 10 tysięcy ludzi, oklaskiwali występy ponad pięćdziesięciu
zespołów, których znają głównie z... internetu.

Nie można też narzekać, że światowe gwiazdy omijają nasz kraj:
w tym toku wystąpili u nas m.in. Leonard Cohen, Eric Clapton,
Manu Chao, Carlos Santana, Metallica, The Police, Diana Krall,
Chick Corea... Nie sposób wszystkich wymienić, ale jedno jest pewne
- najbardziej rozpoznawalni artyści nie omijają już Polski.
Może nie jest to ta częstotliwość występów, jakiej sobie życzymy,
ale idzie ku lepszemu.

Dużo zagranicznych gości przyjeżdża do nas na festiwale, z których
na pierwszy plan wybija się nadmorski Open'er Festival
z pięćdziesięciotysięczną publika z takimi tegorocznymi gwiazdami,
jak Jay-Z, Erykah Badu czy Sex Pistols. Nie mniej mówiło się
o krakowskim Coke Live Music Festival z Missy Elliott, Kaiser Chiefs
i The Prodigy czy wrocławskim 2012 Festival (Talib Kweli, Wu-Tang Clan,
Arrested Development). A są jeszcze płocki Audioriver, Przystanek
Woodstock w Kostrzynie, Vena Music Festival w Łodzi, Nowa Muzyka
w Cieszynie, wrocławskie Creamfields, stołeczny Free Form Festival,
katowicka Metallmania, Regałowisko w Bielawie...

To nie wszystkie imprezy, na jakie w tym roku można było pojechać.
Większość z nich, mam nadzieję, przetrwa próbę czasu i będzie co
robić w przyszłym roku. Szczęśliwego Nowego...
Pan Barto : Top 10 na wschody i zachody slonca

Paavoharju - Laulu Laakson Kukista
Vampire Weekend - Vampire Weekend
Air France - No Way Down EP
White Denim - Workout Holiday
Benga - Diary Of An Afro Warrior
Quiet Village - Silent Movie
Vivian Girls - Vivian Girls
Sun Araw - Beach Head
Animal Collective - Water Curses EP
Frida Hyvönen - Silence Is Wild

Top 10 Mixow Sluchanych

The Very Best - Mixtape
Diplo & Santogold - Top Rankin Mixtape
2 Many DJ's - 20 Minutes Intro Mix
Rusko - Essential Mix
Piękny Chłopiec - Jazz Comes In Handy
FLWNKZ - Bass Heavy
A1 Bassline Mixtape
Bok Bok & Manara - What's A Niche
Eroita - Spotykamy Państwa
MTLCT - FM4 Unlimited
El Barto & Liam B : Top 25 przyciagniete do domu z klubow

Fake Blood - Mars
TC - Where's My Money (Caspa Remix)
Machines Don't Care - Afro Jacker
Kid Sister - Pro Nails (Rusko Remix)
Kid Cudi - Day 'N' Nite (Crookers Remix)
Boy 8 Bit - Fogbank (Jack Beats Remix)
A1 Bassline - Bad Man Horror Theme
Little Jinder - Polyhedron (Supra1 Remix)
A1 Bassline - Girl Thing (Pirate Soundsystem Remix)
Bassnectar - Heads Up
AC Slater - Jack Got Jacked (Jack Beats Remix)
DZ - Down
Curses! - What I Need (Sharkslayer Remix)
Mr. Oizo - Positif
Diplo + Buraka Som Sistema - Inna De Ghetto (Remix)
Sis - Nesrib
Paleface Feat. Kyla - Do You Mind (Crazy Cousinz Remix)
South Rakkas Crew - Mad Again (Drop The Lime Remix)
South Rakkas Crew - Mad Again (Boy 8 Bit Remix)
Roska - Our Father
Wiley - Wearing My Rolex (Pirate Soundsystem Remix)
The Proxy - Raven
MGMT - Kids (Soulwax Mix)
Herve & Kissy Sell Out - Rikkalicious
Nadastrom - Pussy







Odwiedziłem fajny sklep z butami. Właściciel narzekał,
że kiedy wchodzi grupa nastolatek, to wiadomo, że spytają
o "jakieś kolorowe, wysokie dunki".

Wrócił rave, house już nie jest tak "obciachowy" jak kilka lat
temu, dubstep (szczególnie we Wrocławiu i Poznaniu) ma naprawdę
wielu słuchaczy, a coraz więcej ludzi przekonuje się do tańca
w tempie 140bpm. Najciekawszym wydarzeniem w rapie na świecie
było wyciągnięcie na powierzchnię Paper Route Gangstaz. Kiedy
wszystkim wydawało się, że dirty south jest już kompletnie
wyeksploatowany, chłopaki z Alabamy zrobili małą rewolucję,
oczywiście w Internecie. Bo teraz i tak wszystkie rewolucje
odbywają się w necie. Cała reszta to tylko ciag dalszy. Nowa
muzyka pojawia się nagle i jest modna przez kilka miesięcy,
do czasu, gdy pojawi się coś innego. Nikt już nie powie, że
branżą rządzi "układ". Zrealizowano hasło "power to the people".
15-latek z Australii okazuje się być lepszym producentem niż
twórcy bitów za 200tys dolarów, a Brazylijczycy przy pomocy
myspace i facebooka organizują sobie międzynarodowe trasy
koncertowe. Polscy słuchacze w nowej sytuacji odnajdują się
doskonale, za to artyści nie bardzo. Przeraża brak oryginalności
i trudno znaleźć kogokolwiek pozytywnie wyróźniającego się na
tle reszty. Wyjątkiem jest krakowski duet Supra1 (Fluowankaz).
Ich dubstepowy remix 'Polyhydron' zdobywa światowe parkiety
w niebywałym tempie.

Zwycięzcą międzynarodowym uznaję Busy Signala. To był jego rok.
Fantastyczny album 'Loaded' oraz takie hity jak 'Unknown number'
'Jail' i 'Cool Baby'. Charyzmatyczny wokal przywrócił świeżość
Jamajce. W przyszłym roku prognozuję wzrost ilości fanów dunków
oraz powolne odkrywanie nowej muzyki afrykańskiej. W wielu
państwach tego regionu rynki muzyczne dopiero się rozwijają,
szaleje nieprzestrzeganie praw autorskich. Często sami autorzy
(to ich intecja) ograniczają się do dostarczania muzyki
słuchaczom wyłącznie we własnym kraju. czyli ktoś musi tam
jechać, szukać i przekładać na coś przyswajalnego dla kultury
zachodniej. Sądzę, że będzie to kierunek o znaczącym wpływie
na muzykę taneczną niedalekiej przyszłości. Próbowano i nadal
próbuje się prezentować w Europie kuduro, kwaito czy kazimbę,
jednak to dopiero początek.
Top 15

Hot 8 Brass Band - What's My Name - Tru Thoughts
Sepalot feat. LADI6 - Go Get It - Compost
Lenni Sesar - Morris Park (Bondo De Role Remix) - Mr Bongo
J.A.M. feat. Jose James - Jazzy Joint - Brownswood
Captain Planet - Cleva (CP's Smarter Samba Mix) - BSTRD Boots
Soulful Torino Orchestra - Soulburger - Record Kicks
Serge Gainsbourg - Ye Ye (Doc. Raymond T. University of Gainsbourg Rmx) - Tour Eiffel
PPP - On A Cloud - Ubiquity
The Heavy - Coleen - Ninja Tune
Pinnawella - You Can Dance (Envee Ensamble Jazzdance Version) - MP3
Natu & Envee - Embrace - Galapagos
Hardkandy feat. Laura Vane - Hey Lover - Wah Wah 45's
Nice Up - Skanking In The Way of Control - Nice Up!
Jamie Lidell - Little Bit Of Feel Good - Warp
Kid Sundance feat. Urita - Crazy Lady - Jazzy Sport
Top 10 Wszech czasów - gry

Conker's Bad Fur Day (N64) - Rare 2001
Day Of The Tentacle (PC) - Lucasfilm 1993
Metal Slug 2 (Arcade) - Nazca / SNK 1996
Another World (Amiga) - Delphine 1991
LocoRoco (PSP) - Sony 2006
The Last Ninja 2 (C64) - System 3 1988
Chrono Trigger (SNES) - Square 1995
Electro Body (PC) - X Land 1993
Draconus (Atari XL/XE) - Zeppelin Games / Cognito 1988
Super Mario Bros. 3 (SNES) - Nintendo 1993
Albumy

Opolopo - RF presents Opolopo - JVC Victor
Jose James - The Dreamer - Brownswood Recordings
Reel People - Seven Days To Wonder - Papa Records
Raphael Saadiq - The Way I See It - Columbia
Kaidi Tatham - In Search Of Hope - Freedom School

Szlagiery

Alton Miller - Blues (What Am I Missing)
Platinium Pied Pipers - Stay With Me (Marc Mac Amsterdam Remix)
Nu Era - Robot Moves
Afefe Iku - Mirror Dance
Atjazz - M.U.S.I.C. (At Jazz Remix)
Guynamite - Pressure
Altered Natives - Triple F Big Girl
Bugz In The Attic - Expression
Taylor McFerrin - Broken Vibes
Jazzanova - Let Me Show Ya
Sy Smith - The Art Of You
Miss Laidlaw & Reggie B - Your Ways
Tawiah - Everystep
2008 nie istniałby kompletnie [i to naprawdę, kompletnie] bez:

Various - Broadcite Acetate Wydane przez Broadcite Recordings,
od początku do końca wysadzane taneczną muzą


Szczególna pjona plask należy się chopakom z 77cuts za
fenomenalną Fonotekę, za wideo, za teksty i chyba najbardziej
za Orkiestrę PRiTV, słów nie starczy by wyrazić mą wdzięczność.

Do muzycznych radości dodałabym jeszcze: ubiegłoroczny
Phuturistix (miłość od drugiego słuchania), Tawiah, Eric Lau,
Giovanca, Muhsinah, Fania all star, The Sunburst Band, cichcem
wydany Afronaut y Amigos, remiksy Zed Bias, zawsze świetne
przeróbki Osunlade i wreszcie zebrane na Kayaxie remiksy
Niewinnych. i wszystko, absolutnie wszystko, od Altered Natives,
który wydaje płytę już za pare tygodni.

...a w 2009 obiecuję przekonać się do dubstepów.
Jestem zdania, że rok 2008 jest jednym z lepszych,jeśli nie
najlepszym w XXI wieku jeśli chodzi o wydawnictwa muzyczne,
rok zarazem powrotów ‘wielkich’ wykonawców jak Q-tip,
Ugly Duckling, People Under The Stairs czy Atmosphere,
a zarazem eksplozji talentu takich artystów jak choćby
Flying Lotus, który przeniósł muzykę na wyższy poziom
i stworzył coś tak eklektycznego , co wykracza poza
wszelkie ramy muzycznego szufladkowania.

Nie będę przypisywał albumom konkretnych miejsc na liście,
bo mija się to z celem, każda z płyt jest na swój sposób
najlepsza w danej kategorii i zbyteczne byłoby jakiekolwiek
ich szeregowanie.

Martwi trochę kondycja polskiej sceny muzycznej, choć jej
pozycję ratują po raz kolejny bracia Waglewscy ze swoim
genialnym wydawnictwem, nie zawiódł też Afro Kolektyw
dostarczając nam przepełnioną funkiem, zabawną
i wciągająca płytę.
Najlepszy album zagraniczny

People Under The Stairs – FUN DMC
Flying Lotus – Los Angeles
Q-tip – The Renaissance
Jazz liberatorz – Clin D`Oeil
Foreign Exchange – Leave it all behind

Wyróżnienia dla

88 keys – Death of Adam
Ugly Duckling – Audacity
Illa J – Yancey Boys
Atmosphere – When life gives you lemons , you paint that shit gold
Jazzanova - Of all the things
Guilty Simpson – Ode to the ghetto
Murs – Murs for president
Kidz in the Hall – The in crowd
Think Twice – Rock to this beat
Jackson Conti - Sujinho
Samon Kawamura – Unfold

Najlepszy singiel (12”,10”,7”):

Mayer Hawthorne – Just ain`t gonna work out
Drum Brothers – Drum Brothers
Platinum Pied Pipers – On a cloud

Najlepszy album polski

Fisz/Emade – Heavi Metal
Afro Kolektyw – Połącz kropki

Nawiększy zawód

The Roots – Rising Down
Dwele - Sketches Of A Man
Madlib The Beat Konducta - WLIB AM: King Of The Wigflip
Looptroop Rockers – Good things
Nerd – Seeing sounds