Najlepsze w 2009.
( kolejność alfabetyczna )

Animal Collective - Merriweather Post Pavilion (Domino)
Azaxx - The Exotic Delight Bay (Tru Thoughts)
Bibio - Ambivalence Avenue (Warp)
Fever Ray - Fever Ray (Rabid)
Jimi Tenor & Kabu Kabu - 4th Dimension (Puu)
Lord Newborn and the Magic Skulls - Lord Newborn and the Magic Skulls (Ubiquity)
Masta Ace & Edo G - Arts & Entertainment (M3 Macmil Music)
MF DOOM - Born Like This (Lex)
Micachu - Jewellery (Rough Trade)
Mulatu Astatke & The Heliocentrics - Inspiration Information (Strut)
Ocote Soul Sounds And Adrian Quesada - Coconut Rock (Eighteenth Street Lounge Music)
People Under The Stairs - Carried Away (Om Hip Hop)
Pjus - Life After Deaf (Alkopoligamia)
Quantic & His Combo Bárbaro - Tradition In Transition (Tru Thoughts)
Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx... Pt. II (Ice H2o Records)
Shawn Lee & Clutchy Hopkins - Fascinating Fingers (Ubiquity)
Speech Debelle - Speech Therapy (Big Dada)
The XX - xx (Young Turks)

Jak dla osoby zapatrzonej raczej w odleglejszą przeszłość muzyczną, rok 2009 upłynął przede wszystkim pod znakiem świetnych wznowien. Palmę pierwszeństwa muszę przyznać tutaj wytwórni Soundway, która w doskonałym kierunku stale poszerza swój katalog. W szczególności dwie płyty gościły bardzo często na mojej playliście:

PANAMA!2 - Latin Sounds, Cumbia Tropical & Calypso Funk on the Isthmus 1967-77

PANAMA!3 Calypso Panameño, Guajira Jazz & Cumbia Típica on the Isthmus 1960–75.


Każda część tych składanek wydaje się być lepsza od poprzednej, bez absolutnie żadnych słabych punktów. Należy tylko mieć nadzeję że rok 2010 przyniesie nam następne, równie ekscytujące znaleziska spod szyldu Soundwaya.

Równie wysoki standard trzyma Samy Ben Redjeb, charyzmatyczny lider labelu Analog Africa, który w 2009 obdarzył nas drugą cześć antologii poświęconej beninskiej super grupie z lat 70-tych - Orchestre Poly-Rythmo: Echos Hypnotique - Orchestre Poly-Rythmo de Cotonou VOL 2 (ciekawostka: rozległe, dokładne i arcy ciekawe „liner notes” dołączone do albumu, powstawały tym razem na krakowskim kazimierzu). Pojawienie się tej składanki, zabiegło się również z europejskim tourne zespołu - koledzy nadal dają radę!!!

2009 rok przyniósł nam także 2 doskonałe pozycje poświęcone wyjątkowym osobistościom. Mam tu na myśli antologię poświęconą królowi ethio - jazzu - Mulatu Astatke - New York-Addis-London The Story of Ethio Jazz 1965-1975 (w końcu wszystko w jednym miejscu!) oraz świetną kompilację najlepszych utworów, które wyszły z pod ręki trębacza Ray’a Camatcho - The Best Of Ray Camacho & The Tear Drops: Chicano Salsa, Funk, Cumbia & Soul 1968 to 1971.

Na naszym podwórku też w ubiegłym roku pustką nie świeciło. Z mojej strony szczególne pochwały należą się nieśmiertenej serii Fonoteka - Fonoteka 4 i Fonoteka 5 wciąż ekscytuje i nie schodzi z playlisty. Równie miłym zaskoczeniem okazała się nowa solowa płyta gitarzysty Rafaela Rogińskiego - Bach Bleach. Sposób gry warszawskiego awangardzisty, nadał płycie wyjątkowo surowy a przez to nadwyraz autentyczny klimat - zbliżając J.S.Bacha do malijskich griotów a oddalając od europejskich filharmonii - czyli tak jak trzeba. Jak dla mnie polska płyta roku 2009!

Moje zainteresowania muzyczne są na tyle szerokie, że nawet wybranie kilku tytułów do top 10 jest dużym problemem. Często z racji 'obowiązkowego' przesłuchiwania rzeczy wychodzących w mainstreamie i recenzowania ich pozostawało mi niewiele czasu na prawdziwy digging. A swoje skołatane nowościami uszy leczyłem starymi płytami Franka Zappy, The Fugs czy Toma Waitsa. Mimo, że żyję w tym samym świecie, w którym wszyscy jarają się The XX, płytą Prinsa Thomasa z Lindstromem czy Mayerem Hawthornem (co do dziś jest dla mnie troche niezrozumiałym fenomenem, ale tego typu albumy ma każdy z nas...), spijam każdą jedną połamaną perełkę o której dowiaduje się od Zuzy i mógłbym grzebać i grzebać, żeby moje podsumowanie było oryginalne, a właściwie odkrywcze. Ale chyba nic w tym złego, że na mojej liście w większości znajdują się albumy, które wszyscy znamy, a nawet jeśli nie, to zapewne większość zna i docenia. O tym dlaczego wypisałem te, a nie inne tytuły zdecydowała czysta matematyka. Są to płyty, które dały mi dużo radości i co zrozumiałe statystycznie słuchałem ich w tym roku najwięcej.


Top 10

Ortega Cartel - Lavorama - Asfalt
Clinton Sparks & Chester French Present: Jacques Jams Vol 1: Endurance - Free Download
Fat Freddys Drop - Dr Boondigga and The Big BW - The Drop
Paris Tetris - Paris Tetris - Lado ABC
Platinum Pied Pipers - Abundance - Ubiquity
My Toys Like Me - Where We Are - Dumb Angel
Antony & The Johnsons - The Crying Light - Secretly Canadian
Arctic Monkeys - Humbug - Domino
Shur-I-Kan - The Humble Bees Project - Ballpark
oraz nagroda specjalna dla płyty Tede - AH24N2



Jednak, lecąc prywatą, w tym roku muzycznie dużo ważniejsze były dla mnie wydarzenia wokół kolektywu Club Collab. Cieszę się, że udało się nam ściągnąć do Polski tak wielu zajebistych artystów. Dziękuje wszystkim w imieniu ścisłej ekipy Club Collab za wspólną zabawę na każdej imprezie. Rok 2010 zapowiada się równie mocno. Pozostańcie podłączeni.

Witajcie digginowicze!

2009 rok był rokiem bardzo dobrym pod względem muzycznym. Można by wręcz powiedzieć, że był rocznikiem epickim! ;) Rozwój dubstepu i uk funky, renesans house'u pod postacią różnych disco-editów i slo-mo housów, wiele ciekawych imprez i eventów w Polsce (Unsound!), polscy producenci wypływający na szerokie wody - wszystko to dla mnie złożyło się na piękny rok. Nie chciałbym się za bardzo rozpisywać, zostawie to tym, którzy nie mieli problemów z maturą z języka polskiego. Ja ograniczę się do swojej listy top 15 albumów 2009. Bez numerowania, ciężko byłoby mi o aż tak przemyślaną klasyfikację. Pewnie coś przegapiłem, ale takie już życie. ;)


Top 15 Albumy

Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
Ben Klock - One
Bibio - Vignetting The Compost
Ametsub - The Nothings Of The North
Fever Ray - Fever Ray
Martyn - Great Lenghts
Nosaj Thing - Drift
Clubroot - Clubroot
2562 - Unbalance
Demdike Stare - Symbiosis
The XX - XX
St. Vincent - Actor
Shackleton - Three Eps
DJ Sprinkles - Midtown 120 Blues
Linkwood - System

Analog Africa
Gaslamp Killer
Lindstrom & Prins Thomas
Lord Newborn & The Magic Skulls
Mayer Hawthorne
Meanderthals
Mr Thing
Omar S
Rush Hour
Strut

Ciekawa historia – pierwszy raz zdarza mi się, że tytuł mojej osobistej płyty roku w zasadzie należy się wydawnictwu datowanemu na 2008. Na dodatek sytuacja ta ma się w stosunku do aż dwóch albumów. Obydwa wydane pod sam koniec 2008 weszły w moje posiadanie już w nowym roku:

Alva Noto – Xerrox vol.2
[raster-noton]

O Carstenie Nicolai można by pisać całe szpalty peanów – czy ten gość nigdy nie przestanie zaskakiwać? Xerrox, czyli kolejny z jego konceptualnych projektów muzyczno-wizualnych, już w swej pierwszej odsłonie unosił mnie nad ziemię, lecz część druga wystrzeliła moje audio-ego w daleki kosmos. Album bezlitośnie obnażający ubóstwo mego słownika bezradnego w próbach odnalezienia słów zdolnych opisać to co dzieje sie na przestrzeni tej ponad godzinnej podróży przez bezkresną siatkę nieskończenie duplikowanych dźwiękowych wektorów. Co głowa to i pewnie inna opinia, ale nie przypadkiem klasycznie kompozytorskie tuzy w rodzaju Nymana i Sakamoto uwijają się w cichości ducha, aby przygotować Carstenowi sample. Album milowy – dla mnie bez wątpienia również w ścisłej czołówce dekady

G.R.I.T – Expanse
[shoreless]

Paradygmat analogowego ciepłego brzmienia. Nieco sentymentalnego, ale bez centymetra koturnu spod brandu bvdub. Głębokiego i jednocześnie minimalnego w najlepszym stylu – doskonale sprawdzającego się zarówno w posuwistych dubtechowych pochodach jak i ambientowym pejzażowaniu. Wzorcowe kryterium kreowania klimatu poprzez brzmienie. Moi drodzy parafianie, Południowy Londyn ma zdecydowanie większy powód do dumy niż dapstepy.


A z przepisowo datowanych wydawnictw klaruje się taka o to rekapitulacja:

Masha Qrella – Speak Low [Morr]

O zdolnościach piosenko-pisarskich pani Mashy nikogo nie muszę chyba na dzis przekonywać. W tym roku eksplodował jednak kolejny aspekt jej talentu – umiejętność interpretacyjna. Tu sprawdzona nie na byle jakim materiale, bo spuściźnie kompozytorskiej takich klasyków tematu jak Kurt Weill i Frederick Loewe. Zbiór po części już nieźle oklepanych standardów wykonanych w iście karkołomnym stylu – na wstęp wystarczy porównać westernowe wersje 'wandering stars' (z niejakim lee marvinem na voxie – tak!) sprzed kilkudziesięciu lat do sonicznie rozedrganej gitarowo interpretacji Maszy, by się zmiarkować z jakim złotem mamy tu do czynienia. Hit za hitem, no i rzecz jasna ten głos.

Balmorhea – All Is Wild All Is Silent Remixes
[Western Vinyl]

Trafiony nieco okrężną drogą zbiór remiksów ze zdecydowanie mniej ekscytującego oryginału. Świetnie dobrany konglomerat artystów. Od delikatności Eluvium i Brodericka, szerokie przestrzenie Irisariego i Machinefabriek, instrumentalny mimalizm Vipersa czy Library Tapes, przez cukierkowatość Heliosa i romatycznego Jacaszka, aż po oscylujące hałasowanie Xeli. A wszystko wytwornie spięte stylistycznie neokl sycystyczną klamrą w zaskakująco zwartą całość. Wielokrotnie skonsumowane pyszności.

Fatih Tuter – Wide & Shallow
[Shoreless]

W tym zestawieniu mogłoby się pojawić praktycznie każde tegoroczne wydawnictwo shoreless. Label ten niewiarygodnie konsekwentnie utrzymuje się na wysokiej górce, czego nieda się powiedzieć o reszcie cidiarowych 'super limited editions' labelów. Z przyjemnością przyczajałem się na każdy tegoroczny release Shoreless, żaden mnie nie zawiódł, a najmocniej zapadło w pamięci właśnie kojące warm dub voyage na 'Wide & Shallow'

Ametsub – The Nothings of The North
[Progressive Form]

Bezdyskusyjne potwierdzenie talentu samego producenta jak i w pełni zdany egzamin dojrzałości po fantastycznym debiucie. Jego następca przynosi jeszcze bardziej wypieszczone i jeszcze szersze stylistycznie łamanie muzycznych schematów na mikrosamplingowych matrycach. Poza tym jakież to piękne, że prócz opętańczych łomotanin w empecetkę, ten skośnooki zdolniacha potrafi tak uroczo i rozumnie grać na pianinie.

Ben Klock – One
[Ostgut Ton]

Wydawniczo-klubowy tandem Ostgut-Berghain to obecnie bez wątpienia świetlny trakt minimal techno. Rozwojowa, bez obaw czerpiąca z wachlarza innych gatunków hybryda klasyki z wizjonerstwem. Grało długo i równie apytecznie tak przy car speed testach na niemieckich autobahnach jak i wieczorem pod domowym kocykiem.

Tim Hecker – An Imaginary Country
[Kranky]

Początkowo nie mogłem przełknąć uproszczenia muzycznej formuły na jaką zdecydował się Hecker na tym albumie. Błąd – szczęśliwie naprawiony wieloma odsłuchami w porze „zawsze po 23". Jakże by inaczej z tym podejściem wszedłby mi live timothy'ego na zeszłorocznym Plateaux.

Martin Schulte – Odysseia
[Lantern]

Codziennie modlę się, żeby ten młodzieniaszek nie znalazł sobie czasem jakiejś nadaktywnej dziewuchy, lub nie popłynął w z kolegami w wódkę, gdyż nadzwyczaj kreatywnie i produktywnie korzysta z wolnego czasu, którego w sumie sporo mieć może, żyjąc w gdzieś w środku rosyjskiego bezmiaru geograficznego. Cóż, kolejny album (a przecież w tym roku pojawił się też niczym nie ustępujący 'On the Moon' dla sinergy + rewelacyjny mini LP 'far away'), kolejna ciepła i jak zwykle bogata brzmieniowo i nie nudząca (o zgrozo to możliwe) dubtechowa bomba na pełnym zanurzeniu. Supportuje już tego typka trochę i pozostaję nadal w tym postanowieniu, a wiek jego to przecież ledwie dwadzieścia i jeden.

The Gentleman Losers – Dustland
[City Centre Offices]

Każdy rok musi mieć swojego Heliosa, musi mieć i ten odchodzący - tym razem prym w tej dziedzinie objął braterski duet z Finlandii. Urokliwe elektroakustyczne klawiszowo-gitarowo pejzaże, o lekko mniej słodko-kwaśnym bukiecie niż ubiegłoroczny champion.

Werken – Sum
[Zymogen]

Bardzo się cieszę, że ten materiał nie przykleił się na stałe do dna szuflady Ehrhorna i w końcu znalazł oficjalnego wydawcę (choć może nie tego formatu na jaki zasługuje, nie umniejszając rzecz jasna w niczym Zymogenowi). Godzina minimalnych wysmakowanych syntezatorowych kompozycji najwyższej próby jakości. Kto jak kto, ale ten facet nigdy nie małpkuje.

Louderbach – Autumn
[M_nus]

Dla mnie „Closer” XXI wieku – duszno, ciemno i depresyjnie, tylko maszyneria wokół nowocześniejsza i jeszcze bardziej bezduszna. Oczywiści Millerowi charyzmy Curtisa nie będę na siłę doklejał, ale za wokalną paralelę obydwu Panów chyba aż tak wielu mnie nie sczyści.


Koncertowo jakoś mnie ten rok szczególnie nie wstrząsnął, prawdopodobnie z tego względu, że karma nie pozwoliła za dużo pojeździć. Opuściłem krajowe i enerdowskie festiwalowe gwoździe lata, a jesienne superduo Unsound-Plateaux zanotowały w sumie lekkie wahania notowań w stosunku do zeszłego roku (in plus dla Krakowa, in minus dla Torunia).

Z indywidualnych występów najbardziej zapadł mi w pamięć Kreidler (w końcu!) w Sheune oraz Monolake w Krakowie a także audiowizualny trójkąt Packard/Honig/Ott z Plateaux.

Z osobistych obserwacji z niekłamaną uciechą wnioskuję, że młodzieżówka chyba jakby więcej zaczyna przyjmować (albo choć myśleć o przyjmowaniu) muzyki do ucha niż do tańca, co jak mam nadzieję zwiastuje spodziewany przełom dekad w modzie i być może już wkrótce jakieś bardziej kumate postacie zastąpią rozhisteryzowane tłumki w groteskowych opakowaniach rodem z przemyconych za komuny z DDR katalogów Quelle.
666 BLESS 2010

Piosnki ( w porządku luznologicznym )

The Robert Glasper Experiment - All Matters
Floating Points - Love Me Like This (FTPS Remix)
The Clonious ft. Muhsinah - One at the time
Guynamite ft. Shea Soul - Set Free
M-Swift presents 24-Carat - Cafe Bahia (Marc Mac 4 Hero Remix)
Domy & Yannah Valdevit - City Madness
Michelle Amador - Higher
Motor City Drum Ensemble - Raw Cuts #6
Basement Jaxx ft. Sam Sparro - Feelings Gone (Floating Points remix)
Shur-I-Kan - Living Inside
Marc Mac - Footwork
Eddy Ramich - Yes I Am
Seiji - Ravin A
Altered Natives - Bare Knuckle (Souled Remix)
Landslide ft. Colonel Red - Yemp Hooty
Kay Suzuki ft. Fatima - Something To Say
Grems - Dimanche
Mark De Clive-Lowe - Move On Up (Bugz Opaque Remix)
Emanative - When On Earth
Scallymatic Orchestra - Jasmin

Albumy

01. PPP - Abundance - Ubiquity
02. Nu Tropic - Kingdom - Jazzmin Records
03. Altered Natives - A Thousand Days of Patience - Eye4Eye Recordings
04. Shur-I-Kan - The Humble Bees Project - Ballpark
05. Beatfanatic - Vinyl Junkie Culture - Soundscape Records
06. Aybee - East Oakland Space Program - Deepblak Recordings
07. Build An Ark - Love Pt. 1 - Kindred Spirits
08. Tamara Wellons - Life Is - Ocha Records
09. Mayer Hawthorne - A Strange Arrangement - Stones Throw
10. Printempo - Printempo - Estrada Nagrania
11. Yellowtail - Grand & Putnam - Bagpack Records

Kompilacje

VA - Shapes 09:01 - Tru Thoughts
VA - Fonoteka 4 - Estrada Nagrania
VA - 4hero presents Etensions - Raw Canvas
VA - GoGo Music Gold Collection Vol. I - GoGo Music
VA - Broadcite Unplugged Vol. 3 - Broadcite
Novalima - Coba Coba Remixed - Cumbancha
VA - The Modern Soul of Nicola Conte - Schema


Koniec konców dużo marudziłam, ale 2009 nie był taki tragiczny, choć nie brakło rozczarowanń: BITA wydali album z remiksami które już wszyscy słyszeli, Osunlade wyskoczył z niedoszlifowanym soulem, Domu zrezygnował z robienia muzyki, Ayanna Witter Johnson zrani ła serce przeintelektualizowaną wersją "Give In", i ta kwaśna lista się ciągnie...

Cale szczęście 2010 zapowiada się ekscytująco, Kyoto Jazz Massive wraca z nowym albumem, 4hero obiecuje longpleja, do tego Jose James, Eddy Meets Yannah, Amalia, Tawiah, Silhouette Brown...

Będzie baaardzo ciekawie!

Kiedy zostałem poproszony o podsumowanie muzyczne roku 2009 moja pierwszą myślą było to, że w ogóle się do tego nie nadaje. Szczerze powiedziawszy muzyką "nową" interesuję się bardzo powierzchownie i gdyby nie forum Diggin.pl i paru innych stron internetowych pewnie w ogóle nie wiedziałbym o istnieniu takich zjawisk jak dub step, albo o rzeczach, które przewijały się pod etykietą new beats albo slow-mo house. Z drugiej strony w mojej fascynacji muzyka z lat 60 i 70 straciłem poczucie czasu i nawet jeśli w 2009 roku wyszło coś nowego co mi się spodobało, nie jestem w stanie automatycznie powiązać tego z minionym rokiem. Jednak udało mi się znaleźć złoty środek i żeby tym razem dać coś od siebie zrobiłem listę moich top 5 REEDYCJI winylowych, które ukazały się w 2009 roku.

Od paru lat przyglądam się temu specyficznemu segmentowi rynku i muszę przyznać, że jest on z roku na rok bardziej zaskakujący. Oczywiście jest to przede wszystkim fenomen europejski i również japoński lecz japońskie reedycje amerykańskich rzeczy trafiają się sporadycznie w niektórych sklepach internetowych i nie dość, że są drogie to najczęściej "dziwaczne". Z jednej strony ukazuje się co raz więcej reedycji (glównie na siódemkach), podczas słuchania których zadaję sobie pytanie "Po jaką cholerę to wydali?!", a z drugiej strony nie ma kwartału, żeby jakiś europejki label wydał jakąś tłustą kompilację.

Miniony rok w reedycjach to przede wszystkim Jazzman i BBE. Jazzman za dwa wyśmienite albumy, a BBE za dwie rewelacyjne kompilacje, z których zapewne jedna z nich trafi na niejedną top 2009 listę. Killer Funk zalało sklepy swoimi reedycjami i ostatnio poszerzyli ofertę o disco edity na 12". Oprócz tego siódemki, siódemki i jeszcze raz siódemki.

Czas zacząć odliczanie.

05. Kenny Rankin / Don Fardon - In The Name Of Love / Dreamin' Room (7", Jazz Peace)

Ta siódemka miała szansę znaleźć się na pierwszym miejscu, ale ktoś zadecydował dać na nią "In The Name Of Love" w (słabszej) albumowej wersji, a nie tej cudnej z oryginalnej siódemki Kenny'ego. Niemniej jest to nadal przyjemna folkowa i trochę jazzująca ballada. Na stronie B istne monstrum: Don Fardon, który poza UK jest postacią zupełnie nieznaną. Brytyjski psychodeliczny soul z hipnotyzujaca linią perkusyjną w tle.


04. Ricardo Marrero & The Group - A Taste Of (LP, Jazzman)

Reedycja ultra mega turbo rare zaginionego albumu, o który można śmiało powiedzieć, że to jedna z najlepszych latin jazzowych płyt nagranych w USA z latach siedemdziesiątych. Już nie musicie modlić się o szansę zapłacenia kilku tysięcy dolarów na ebay'u za to cudo. Zapewne Gerald od dłuższego czasu marzył o zrobieniu tej reedycji, gdyż już w 2006 na siódemce wydał dwie wersje "Babalonia". Recenzję znajdziecie na Rewelacyjnym blogu


03. Helen Reddy / Salena Jones - Hit The Road Jack / Right Now (7", Jazz Classics)

Stronę A zajmuje bardzo dobry cover "Hit The Road Jack" w wykonaniu australijskiej wokalistki Helen Reddy. Za album, z którego pochodzi nie trzeba sprzedać nerki jednak to bardzo miły gest ze strony Jazz Classics. Na stronie B jazz dance'owy klasyk, który w Polsce jest szczególnie chętnie grany ze względu na jego dostępność, gdyż album Saleny Jones pt. "Moment Of Truth" wyszedł w Polsce na licencji (podobna historia co Keith Mansfield Orchestra "All You Need Is", której w Polsce również przycięto tytuł). Niestety reszta albumu nie robi na mnie większego wrażenia i aranżacje wspomnianego wcześniej Keith Mansfielda niewiele pomogły. Zamiast zapychania torby średnim i marnie wytłoczonym albumem (no chyba, że ktoś wykosztował się i kupił brytyjskie wydanie płyty) można wziąść ze sobą taką przyjemną i poręczną siódemkę!


02. Stevie Wonder / Fred Ramirez - Superstition (Instrumental Edit) / Hold On, I'm Coming (Edit) (7", Killer Funk)

Lubię killer funk, ale ich zwyczaj kamuflowania wykonawców i tytułów jest conajmniej irytujacy. Po sztampowym edicie Todda Terje i brudnym reworku kolesi z DFA nareszcie instrumentalny edit jednego z najlepszych kawałków w obszernym dorobku Steviego Wondera. Na stronie B jeden z moich ulubionych coverów "Hold On, I'm Coming" (oryg. Sam & Dave), który tak bardzo mi się spodobał, że trafił nawet na Rewelacyjny Minimix 2


01. VA - Strange Breaks & Mr. Thing Vol. 2 (2 LP, BBE)

Za doskonałą selekcję oraz co za tym idzie wysoki współczynnik "top value" moim numerem jeden reedycji 2009 jest to cudo. Po bardzo udanej serii "Strange Games" zawierającej glównie soul, soul jazz, funk i jazz funk z drugiej połowy lat 70, włodarze z BBE nawiązali współpracę z Mr. Thingiem. Pierwsza część "Strange Breaks..." była w porzadku (nareszcie "Tramp" w wykonaniu Bergendy można smiało puścić w klubie) jednak druga to jedna z najlepszych diggersko-breakowych kompilacji jaką słyszałem.


Jej recenzję znajdziecie równiez na blogu mym , a jeden kawałek z niej trafił na Rewelacyjny Minimix 3.


Jeśli byłyby nagrody i wsród tych nagród byłaby taka w kategorii "Wyśmienita składanka, paskudna okładka", to bezapelacyjnie dostałaby ją "Polish Funk Vol. 4". ;)

2009 to udany rok jeśli chodzi o reedycje. W 2010 będę obserwował dalszy rozwój Killer Funk. Jestem też ciekaw czy Record Kicks wreszcie zrobi "Let's Boogaloo Vol. 5" (po raz pierwszy zapowiedzianą prawie dwa lata temu). Mam nadzieję, że będzie więcej tych "dziwnych" siódemek, bo w nich nie raz drzemie moc!

Bez odbioru.

Myśląc o roku 2009 mam w głowie 3 wykonawców:

1. Moich niezmordowanych ulubieńców z Kalifornii – People Under The Stairs, którzy swoim wydanym we wrześniu albumem nie pozostawili mi wątpliwości i już wtedy wiedziałem, że „Carried Away” to numero uno a.d. 2009. Nie będę się rozpisywał odnośnie samego albumu, bo wole żebyś sprwadził/sprawdziła sam/sama, że wybierając ten album na numer 1 wiedziałem co robie!

2. Chudego, rozczochranego białasa w okularach, który początkowo dla żartu, a później już całkowicie na serio nagrywał piosenki o miłości, które w jakiś bliżej nieokreślony i nieprawdopodobny sposób zaczarowały świat. Mayer Hawthorne to debiutant mijającego roku, a „A Strange Arrangement” to jedna z moich ulubionych płyt w ogóle.

3. DAM FUNK! Drukowane litery to nie przypadek, g-funk - w troche odmienionej postaci wraca pod strzechy…Toeachizown niedługo do kupienia w formie pięknie wydanego boxa zawierającego 5xLP, what what!!


Płyty świetne od początku do końca nagrali też:

Platinum Pied Pipers - nie rozumiem zarzutów, że ta płyta nie brzmi hiphopowo, Triple P brzmiała?!,

Fat Freddys Drop – stawiam na równi z debiutem,

Blockhead – może nie jest to poziom „Music by Cavelight”, ale na pewno było blisko, super!


Dużo działo się na polskiej scenie, moje 2 ulubione płyty mijającego roku to „Zamach na przeciętność” i „Duże rzeczy”.

Najlepszy album zagraniczny:

Puts - Carried Away
Mayer Hawthorne - A Strange Arrangement
Dam Funk – Toechizown
PPP (Platinum Pied Pipers) - Abundance
Fat Freddys Drop - Dr Boondigga & The Big BW
Blockhead - The Music Scene

Wyróżnienia dla:

Slug/Murs/Aesop Rock - Felt 3 : A tribute to Rosie Perez
Brother Ali - US
Dom Kennedy - FutureStreet/DrugSounds
Finale - A Pipe Dream And A Promise
La Coka Nostra - A Brand You Can Trust
Lee Fields - My World
Doom - Born like this
K-Os - Yes
Q-Tip - Kamaal The Abstract
Chromeo - Dj Kicks

Najlepszy album polski:

Ten Typ Mes - Zamach na przeciętność
Pjus - Life after Deaf
Tede - Note2
Ortega Cartel - Lavorama
Wena/Ras/Mentos - Duze Rzeczy
Małpa - Kilka numerów o czymś

Mały zestaw Top Ten muzyczny:

1. Może ostatnio troszkę pominięty, ale ostatecznie jeden z bardziej ujmujących moją duszę w 2009 r kawałków - Eric Lau - Don't let Them

2. W sumie mógłbym go umieścić w top of life, ale dopiero w tym roku poświęciłem mu więcej uwagi, czego skutkiem wszedłem w posiadanie kilku ciekawych wersji tego tracka - J Dilla - Runnin

3. Bardziej tanecznie, przekozak danceflorowy, dobry przekaz, dobry groove, dobry flow- Plantlife-Luv 4 The World (Why They Gotta Hate)

4. Po prostu - Lee Fields & the Expressions - Ladies

5. Prosto i właściwie - Erykah Badu - Healer

6. Przeniebiański cover J Dilli - Carlos Nino & Miguel Atwood-Ferguson - Find A Way

7. Pewnie trafiło to na niejedno digginowskie zestawienie - Mayer Hawthorne an The County - Just Ain't Gone Work Out

8. Baaaasss - Danny Breaks - The Jellyfish w sumie równorzędnie Baron Zen - Bz Theme (Danny Breaks remix)

9. Soul full House - Linn - Available (Rasmus Faber Remix)

10.Właściwie to powinno być wiele wyżej - The Detroit Experiment - Think Twice


Naturalnie nie jest to lista top ten nowości roku 2009, ale kawałków, które przysporzyły mi wiele uniesień słuchowo-emocjonalnych w ostatnich 12 miesiącach.


Przy okazji taki mały top 5 imprez roku 2009

1. Słońce, plaża i najlepsza muzyka - The Garden Festiwal - Węgry

2. Naturalnie trochę prywaty - Envee + Good Paul / Powiększenie Warszawa - muza jak w masło, od nu soul , po detroit - po prostu kocham tak.

3. Makoboko - Pauza Kraków - banan od ucha do ucha

4. Roy Ayersa na Boogie Brain Festival

5. Orbital na Selektor festival.


Słuchajcie, kochajcie i bądźćie szczęśliwi.

Single

Red – I Should Tell Ya Momma On You (Dam-Funk remix)
Ilija Rudman - Casual Joys
6th Borough Project - Do It To The Max
House Of House - Rushing To Paradise (Walkin' These Streets)
Shit Robot - Work it Out ( + Todd Terje remix)
Mayer Hawthorne - Maybe So, Maybe No
Floating Points - Love Me Like This
Blaq Poet - Ain't Nuttin' Changed
The Jayson Brothers - All my Life
Social Disco Club & Maia - The Way You Move (Greg Wilson Version)


Wyszły w 2008 ale były ostro grzane w 2009:

Runaway - Brooklyn Club Jam
Evidence - The Layover
Nick Chacona & Anthony Mansfield - Oh Snap! (Greg Wilson remix)


Wyróżnienie:
Joy Orbison - Hyph Mngo


Najlepszy album 2009:

Linkwood - System


Najlepsze kompilacje 2009:

Dimitri From Paris - Night Dubbin'
DJ Spinna - The Boogie Back


Najlepszy DJ mix 2009:

James Pants & Dam-Funk - Chart-Toppers


Najlepsze eventy 2009:

Festiwal Audioriver 2009

Impreza klubowa ogólnie:
detroitZDRóJ pres. Carl Craig w Klubie 55

Własna impreza:
Na Stare Milion prezentuje: Cosmic Boogie w Balsamie


Szczegółowe podsumowanie na blogu Bistiego.

W 2009 roku ukazało się niewiele albumów, które chciałoby się zdzierać w nieskonczonosć. Może to dlatego, że wraca stare wino w nowych beczkach, czyli single, ale w formacie mp3. Z braku szelaku, kłusowaliśmy w 2009 roku glównie na tym obszarze. Niezwykle cieszy nas tu istotny trend rozdawnictwa muzyki prowadzony przez uznane wytwórnie oraz portale takie jak whitelabel.net, gigacrate.net, soundcloud.com czy rcrdlbl.com. Z podsumowania publikowanego poniżej wypadło sporo utworów, które namiętnie graliśmy. Silna reprezentacja antypodów w postaci Ari Rozego, Juliena Dyne, Electric Wire Hustle czy Opiuo przewijała się przez talerze naszych gramofonów posiłkowana przez nowe produkcje Vadima, Kidkanevila, Wildcookie, Swingkida, Trusme czy Bing Ji Linga. Dodawszy do tego zacne reedity Kamerala i radosne siódemki Przaśników możemy ubiegły rok pożegnać z "w oku łezką".

10 gwoździ do ukrzyżowania parkietu:

01. Kaleta & Akoya Afrobeat - The Spirit Of Fela (Guynamukat Afro Boogie) - Mukatsuku
02. Algorythm & Blues - Cute Ass Algorithm (Filewile Remix) - Mouthwatering
03. The Phenomenal Handclap Band - All Of The Above - Friendly Fire Recordings
04. Jay's Soul Connection - Frankie's Party Life - Amsterdam Gangster Music
05. Arcadion - Fly Vision - DC Recordings
06. DÈbruit - I'm Goin' Wit' You ft. Om'Mas Keith - Civil Music
07. Souleance - One Step (Re-edit) - First Word
08. Alice Russell - Got The Hunger? (Dj Vadim Remix) - Little Poppet
09. Mayer Hawthorne - Green Eyed Love (Classixx remix) - Stones Throw
10. Wipe The Needle feat. Aaron Phiri - I Made It - Raw Fusion


Trójca święta longplejów:

Bóg Ojciec: Phenomenal Handclap Band -- Phenomenal Handclap Band (Tummy Touch)
Syn Boży: Mayer Hawthorne -- A Strange Arrangement (Stones Throw)
Duch Święty: General Elektriks - Good City For Dreamers (Discograph)

Oto moje wycinkowe i arcysubiektywne podsumowanie roku 2009. Jestem na bakier z empeczy, nie słyszałem więc pewnie wszystkiego, co można było posłyszeć. Gdybym nie był na bakier, to i tak pewnie nie byłbym w stanie wysłuchać wszystkiego, co dałoby się ściągnąć. Cóż, jestem tylko człowiekiem i mam tylko dwoje uszu, a w dodatku lubie oboma naraz słuchać tylko jednej rzeczy. Wybrałem zatem z półeczki dziesięć płyt/utworów, których słuchanie w domciu lub/i granie w dyskotekach sprawiało mi w ubiegłym roku przyjemnostkę, a wydaje mi się, że podobną przyjemnostkę sprawiać mi będzie w przyszłości. Mam nadzieję, że Wam też. N-Joi.

Lindstrom & Prins Thomas - II LP - Eskimo
Precious System - Voice From Planet Love - Running Back
Dj Kaos - Love The Nite Away (Tiedye mix) - DFA
Capracara - King Of The Witches (Rub 'n' Tug mix) - Rong/DFA
Levon Vincent - Double Jointed Sex Freak pt.II - Novel Sound
Dj Sprinkles - Midtown 120 Blues LP - Mule Musiq
Dam-Funk - Let's Take Off EP - Stones Throw
House Of House - The Rough Half (Don't Stop) - Whatever We Want
Nacho Patrol - Africa Jet Band EP - M-Division
Linkwood - System LP - Prime Numbers


Single

Donaeo - Riot music - myish
Floating Points - Love me like this - r2
WhomaDewho - Keep me in my plane (dj koze hudson river dub mix) - gomma
Motor City Drum Ensemble - Raw cuts #5, #6 - mcde
LCD Soundsystem - 45:33 (theo parrish's space cadet remix) - dfa
Moodymann - Freeki mutha - kdj
Joy orbison - Hyph mngo - hotflush
pÈpÈ bradock - Path of most resistance - atavisme
Soulphiction presents Missing Linx - Who to call/Short history of... - philpot
Selfmade Millionare - Heading for depression - selfmade millionare
Dalindeo feat. Bajka - Vintage voyage - ricky tick
The five corners quintet ñ othello - ricky tick
Mayer Hawtorne - Maybe so, maybe no - stones throw
Fever ray - Seven (martynís seventh mix) - rabid
Dam-funk - let’s take off - stones throw
Rainer Trueby - Ayers rock/To know you - unknown
Atmosfear - Dancing in outer space (the revenge rework) - wolf music
Jazzanova - Let me show ya (henrik schwarz remix) - sonar kollektiv

Albumy

Moderat - moderat - bpitch ctrl
Architeq - gold and green - tirk
Circlesquare - songs about dancing and drugs - k7!
Jimi Tenor & Tony Allen - inspiration information - strut
Karizma - a mind of its own v2.0 - the upgrade - r2
Dudley Perkins - holy smokes - stones throw
El Michels affair - enter the 37th chamber - fat beats
Electric wire hustle - every walking hour - every waking hour / rhythmethod
Georgia Ann Muldrow - umsindo - epistrophik peachs sound
Hudson Mohawke - butter warp
Little dragon - machine dreams peacefrog
Maxwell - blacksummers night - columbia
Trusme - in the red - fat city
Mos def - the ecstatic - downtown Sa-ra creative partners - nuclear evolution the age of love - ubiquity
Shafiq hussein - sahif en a free ka - bbe
Dorian concept - when planets explode - kindred spirits
Lukid - foma - werk discs
Flying lotus - l.a. ep 1,2,3 - warp

Kompilacje

va - dub echoes - soul jazz
va - brownswood bubblers four - brownswood
va - beat dimensions vol. 2 - rush hour
va - 4hero presents extensions - raw canvas
va - gerd presents sub soul 2 - 4lux
omar-s fabric 45: detroit - fabric
va - 5 years of hyperdub - hyperdub

Dla mnie był to bardzo ważny rok, bo wydaliśmy aż 6 siódemek pod szyldem Funky Mamas and Papas. Z winyli nie zrezygnujemy, ale przełomowym dla mnie wydarzeniem było nasze pierwsze wydanie digital singla (Kollage "Your love is my love"), który pod koniec grudnia trafił na junodownload. Trochę wsparliśmy zatem wydawniczo muzyczny świat, który w moich oczach i uszach był wyjątkowo obfity w muzyczne perełki. Poniżej moi faworyci:


Zagraniczna rapowa płyta roku
People Under The Stairs "Carried Away"
( wyróżnienie dla Mos Defa "The Ecstatic" )

Rodzima rapowa płyta roku
Ten Typ Mes "Zamach na przeciętność"

Soul/funk płyta roku
Lee Fields & The Expressions "My World"

Dubstep płyta roku
Martyn "Great Lenghts"


Czas przejść do pojedynczych kawalin, gdyż albumy w całości słucham dość sporadycznie. Myślę, że nie będę dzielił numerów na gatunki, bo często nie jest to łatwe, wręcz bywa kontrowersyjne.

Numery, których słuchałem najczęściej
( kolejność przypadkowa )

Floating Points - Love me like this (Nonsense dub)
Red ñ I Should Tell Ya Momma On You (Dam-Funk remix)
Mayer Hawthorne - Green Eyed Love (Classixx remix)
Florence + the Machine - You've Got The Love (The XX Remix)
The Pharcyde - Runnin (Philippians Remix instrumental)
Mos Def ft. Esthero - Summertime (Roux Spana Remix)
Slaughterhouse - The One
Sonar Soul - Hide Your Face (album version)
Omar - I’m Feeling You ft Stevie Wonder (Henrik Schwarz Remix)
Mark Pritchard feat. Om'mas Keith - Wind It Up
Joy Orbison - Hyph Mngo
Rainer Trueby - To Know You
Manolo - The Answer (Gipsy Kink remix)


Koncert roku
Electric Wire Hustle na Warsoul
Sonar Soul z genialnym Antarem w Balsamie
podczas promocji singla (szkoda, że przyszło tak mało osób)

Set roku
Autoporomocyjnie wskażę na junoucast.com gdzie ciekawych setów dostatek (mój faworyt to Simc!)

Wyróżnie jeszcze kolejną rodzimą perełkę "Echolechoplexopo" Pięknych Chłopców dla Monday Jazz.


Z niecierpliwościa czekam na kolejny rok. Nasze najbliższe projekty zapowiadają się bardzo interesująco: elektroniczny label pod dowództwem Linka i Jonkpy ( pierwsza płyta elektryzujący debiut Eltrona Johna ), czekająca na wytłoczenie Epka Przaśnika ( nasza pierwsza 12" FMAP ), mocno elektroniczny album Sonar Soula z kilkoma killerami, a do tego reaktywacja JuNouMi ( czyli nagrywająca się właśnie czwarta epka - - żółty wosk ).

Będzie się działo!

Albumy

The xx - The xx
Washed Out - High Times
Nite Jewel - Good Evening
Juan Maclean - The Future Will Come
Phoenix - Wolfgang Amadeus Phoenix
Lindstrom & Prins Thoms - II
Telephate - Dance Mother
Yacht - See Mystery Lights
A Moutian Of One - Institute Of Joy
Black Meteoric Star - Black Meteoric Star


Single

Shit Robot - Simple Things (Work It Out)
Azari & III - Reckless With Your Love & Hungry For The Power
Holy Ghost - I Will Come Back
La Roux - In For The Kill (Skream Remix)
Omar Feat. Steve Wonder - I'm Feeling You (Henrik Schwarz remix)
LCD Soundsystem - 45:33 (Prince Language Remix)
Soft Rocks - Leave Your Earth Behind (Roots Unit Goodbye Earth Remix)
Curses! - The Deep End (Holy Ghost Remix)
Joakim - Spiders
Florence & The Machine - You Got The Love (The XX Remix)

Albumy

Lee Fields & The Expressions - My World - Truth & Soul - CD/LP
The Phenomenal Handclap Band - The Phenomenal Handclap Band - Gomma - CD
Smith & Mudd - Le Suivant - Claremont 56 - CD/2LP
Mulatu Astatke & The Heliocentrics - Inspiration Information - Strut - CD/LP
Carlos Nino & Miguel Atwood Ferguson - Suite For Ma Dukes - Mochilla - LP


Single

Levon Vincent - Double Jointed Sex Freak - Novel Sound - 12"
Floating Points - Love Me Like This - R2 - 12"
Red The Man Without The Machine - I Should Tell Ya Momma On You - Stones Throw - 7"
Hunee - Tour De Force - WT Records - 12"
Mike Slott - Lucky 9Teen - Lucky Me - 12"


Kompilacje

Originals 2 - compiled by Mark Seven - Claremont 56 - CD
Psych-Funk 101 - 1968-1975 - World Psychedelic Funk Classics - CD/2LP
DJ Spinna presents The Boogie Back - BBE - 2CD/3LP


Reissued

Wznowienia Black Cock Records - Black Cock - 12"
Ricardo Marrero & The Group - A Taste - Jazzman - CD/LP
Betty Davis - Is This Love Or Desire - Sundazed - LP


Re-Edits

V/A - Leo Zero Edits Vol. 1 - Glory's - 12"
Super Value - Classics #1 - Super Value - 12"
Cole Medina - Medina's Magic - American Standard - 12"


Polska

Dziffk - różne nagrania - unreleased
Transport Band - Obłęd (Funkoff Dub) - unreleased
Sonar Soul - Feelosophy / Hide Your Face - Funky Mamas And Papas - 7"